Dyskusja:Leszon hara
Wersja z dnia 17:01, 11 maj 2012 autorstwa Paulina.pyszniak (dyskusja | edycje) (Dyskusja:Laszon hara przeniesiono do Dyskusja:Leszon hara)
"Leszon hara" odnosi sie zapewne rowniez do mysli. O ile jezyk jest w jakims stopniu "zabezpieczony" poprzez dwie bramy w postaci zebow i warg, to mysl jest wolna. Nie ma ograniczen i trudniej chyba powstrzymac zle mysli. Jak to zrobic? Gdy slowa opuszczaja wargi, staja sie jak gdyby materia. Istnieja juz w swiecie materialnym wraz ze wszystimi konsekwencjami ich znaczen. Mysli nie sa materia. Chyba trudniej je poskromic. One sa tylko w nas. Sa dla swiata materialnego tajemnica. Nie sa tajemnica dla HaSzem. Jak sie przed nimi bronic? Jak bronic sie przed "leszon hara" naszych mysli?